Łysienie androgenowe w zarysie: identyfikacja problemu, przyczyny, leczenie

Łysienie androgenowe w zarysie: identyfikacja problemu, przyczyny, leczenie
Rate this post

Łysienie androgenowe to najlepiej znana forma łysienia. Aż dziw, że dotąd go nie “prześwietliłem”. Problem dotyczy i mężczyzn i kobiet. W różnym stopniu. Dlaczego łysieją i mężczyźni i kobiety? Dlaczego właśnie androgeny?

Stopień zaawansowania łysienia oceniany jest w skali Norwooda Hamiltona. Część opisanych tam typów łysienia prezentuje poniższa grafika:

norwood hamilton lysienie androgenowe

Skala Norwooda – Hamiltona służy do diagnozowania stopnia zaawansowania łysienia androgenowego.
Gdyby łysina była miarą sukcesu to na przykładzie ww. „ojców” możnaby śmiało stwierdzić, że to łysi robią rewolucje i zmieniają świat (szkoda tylko że nie na lepsze).

 

To łysienie, czyli łysienie androgenowe, które doskwiera mnie, mojej mamie i być może również Tobie jest najmniej szkodliwe ze wszystkich możliwych odmian. Inne rodzaje łysienia są zwykle powiązane ze stanami zapalnymi i poważnymi chorobami skórnymi. Natomiast łysienie androgenowe ciągle jeszcze jest traktowane, jako coś normalnego, co musi pojawiać się u większości mężczyzn w pewnym wieku. Jako swego rodzaju normę traktują go i lekarze i zainteresowani mężczyźni. Jednak nie wszyscy są zadowoleni z takiego stanu rzeczy.

No ja w każdym razie nie jestem! A Ty?

Czym jest łysienie androgenowe?

Proste, onegdaj oczywiste wyjaśnienie, iż tego typu łysienie powstaje na skutek dużej ilości testosteronu w organizmie jest co najwyżej półprawdą i stwierdzeniem dalekim od precyzji. W rzeczywistości chodzi tu o wpływ na mieszki włosowe DHT – szkodliwej pochodnej testosteronu.

Testosteron zmienia się w DHT pod wpływem enzymu o nazwie 5&reduktaza. Potem DHT łączy się z receptorami androgenowymi w mieszkach włosowych. Dla mieszków to za duże obciążenie i zbędny bagaż więc słabną, coraz bardziej słabną i zmniejszają się (ulegają miniaturyzacji) i usypiają. Przestają wytwarzać włosy, a na głowie pojawia się Lenin.

To na ile wolny testosteron konwertuje w DHT, a tym samym powoduje łysienie, zależy do wielu czynników.

Na pierwszym miejscu należy wymienić indywidualne genetyczne uwarunkowania. Już dawno temu zauważono, że jeśli mężczyźni w rodzinie szybko łysieli, to ten problem pojawiał się także w kolejnych pokoleniach.

Na pewno jakąś rolę odgrywa także sposób żywienia i tryb życia, jednak nie można powiedzieć, że wysoki poziom testosteronu przekłada się wprost na łysienie typu męskiego. Dowodzi tego przykład wielu mężczyzn wykazujących wysoką sprawność fizyczną i seksualną do późnego wieku, których łysienie nieomal wcale nie dotknęło. Po prostu w ich organizmach nie dochodzi do konwersji w szkodliwe pochodne tego hormonu lub jest ona stosunkowo niska. Tyle można stwierdzić na etapie obecnych badań. Być może istnieją jakieś dodatkowe czynniki hamujące łysienie i przemiany hormonalne.

Leczenie łysienia androgenowego

Skoro nie do końca wiadomo dlaczego jedni łysieją, a inni nie to i trudno to leczyć, ale część już dostępnych środków jest w stanie przyblokować konwersję testosteronu w DHT (finasteryd, saw palmetto >>> procerin) a część jest w stanie tak dobrze odżywić mieszki włosowe, że się wpływowi DHT nie poddają (laser, minoksydyl, preparaty ziołowe jak >>> trichogen).

Swego rodzaju przełomem mogą okazać się techniki laserowe, czyli laser na porost włosów. Już dziś nie tylko eksperymentalnie zwalcza się łysienie tym właśnie sposobem, ale jest to też półśrodek – lasera trzeba używać stale. Zapewne jednak nie jest to ostatnie słowo związane z techniką laserową.

Prowadzi się wciąż badania nad wpływem fal świetlnych o różnej długości. Tu jeszcze trudno wyrokować, czy będzie można w ten sposób TRWALE zwalczać łysienie, ale widać wyraźnie, że naukowcy nie próżnują. Próbuje się łączyć kurację świetlną z ziołową oraz zahamować procesy przemiany testosteronu. Są to na razie metody niedostępne dla zwyczajnych pacjentów próbujących leczyć łysienie, ale można przypuszczać, że już za kilka lat staną się normą w leczeniu.

Łysienie androgenowe u kobiet

Mimo, że w dużo mniejszym stopniu, ale łysienie androgenne dotyka także kobiet. W ich przypadku jest to o wiele bardziej problematyczne. Można się zastanawiać, jak doszło do tego, że kobiety, które z natury mają o wiele mniej testosteronu, borykają się z tym właśnie rodzajem łysienia.

Niektóre źródła podają, że około jedna trzecia kobiet w krajach rozwiniętych ma za wysoki poziom testosteronu! Jest to najprawdopodobniej skutek podaży dużych ilości żywności przetworzonej oraz niewłaściwie rozumianej dietetyki i źle prowadzonego odchudzania.

Niezależnie od przyczyn, które nie zostały jeszcze ostatecznie potwierdzone, fakt pozostaje faktem, że kobiety też łysieją, ale u nich sprawa jest na tyle skomplikowana że nie podejmuję się wyjaśniać dlaczego. W grę wchodzi nie tylko testosteron i jego pochodna DHT, ale też kobiece hormony, które są diablo nieprzewidywalne.

Póki co kobiety leczy się tymi samymi metodami, co mężczyzn.

Krótka ściągawka na koniec

W blogu skupiam się na zwalczaniu łysienia dlatego tutaj jedynie zarysowałem to zagadnienie. Jeśli potrzebujesz więcej informacji na temat radzenia sobie z łysieniem androgenowym zajrzyj do postów:

Daj znać jeśli masz coś do dodania 🙂

Pozdrawiam 🙂

Jakub

2 komentarze

  1. misiek
    • maniek

Reply