Grzybice skóry głowy

Rate this post

Na zakażenia grzybicze skóry głowy może zachorować każdy. Niczym innym, jak grzybicą jest łupież – wszechobecna przypadłość. Łupież można stosunkowo łatwo wyleczyć, a poważniejsze grzybice (diabelnie groźne dla włosów i mieszków włosowych) zdarzają się głównie osobom dorastającym i dzieciom. Grzybice te cechują się dość dużą zakaźnością.

Powodowane są przez różnego rodzaju dermatofity. Do występujących najczęściej należą Trichophyton tonsurans i Microsporum canis.

Grzybica może przebiegać zakaźnie powierzchownie (czynnik etiologiczny – dermatoflt antropofilny), bądź jako zakażenie głębokie (wywołane przez dermatofity zoofilne).

łupież łojotokowy
U osób cierpiących na poważne grzybicze zakażenie głowy dostrzec można na jej powierzchni guzy tworzące się wokół mieszków włosowych. Mają one skłonność do rozmiękania. Wydobywa się z nich treść ropna. Guzy zlewają się ze sobą tworząc pojedynczy, ostro odgraniczony w kolorze żywoczerwonym wykwit z nieułamanymi osadzonymi, luźno włosami. Grzybice owłosionej skóry głowy z reguły leczone są za pomocą doustnie przyjmowanych leków. Dodatkowo konieczne jest usunięcie ręczne (mechaniczne) zaatakowanych i uszkodzonych przez grzyby włosów.
Z naturalnych środków grzybobójczych warto sięgnąć np. po olejek z drzewa herbacianego (genialny antyseptyk, wypróbowałem!), a włosy myć dobrymi szamponami leczniczymi (jak Dandrene, lub w ostateczności Nizoral).

Grzybice mają różne postaci. Oto ich rodzaje:

Grzybica strzygąca

W tym przypadku sprawcą są dennatofity z rodzaju Trichophyton, na skórze dominuje duża ilość małych ognisk z nierówno ułamanymi włosami. Efekt przypomina przystrzyżone włosy. Skóra w miejscu zmienionych chorobowo zwykle nie ma zmian, sporadycznie może występować niewielki rumień. Grzybica strzygąca u mężczyzn pojawia się na brodzie, natomiast u dzieci na owłosionej skórze głowy. W zależności od nasilenia objawów zapalnych wyróżniamy postać głęboką i powierzchowną. Ta pierwszą charakteryzują guzy o nierównej, czasami nawet o brodawkowatej powierzchni. Pokryte są strupami i ropną wydzieliną. Postać powierzchowna ma widoczne, liczne ogniska z wyraźnymi łuszczącymi się objawami zapalnymi i ułamanymi włosami tuż nad powierzchnią skóry. Na gładkiej skórze głowy powstają owalne bądź okrągłe ogniska z pęcherzykami, strupami i grudkami. Zmianom towarzyszy świąd. Ten rodzaj grzybicy może zająć również paznokcie.

Grzybica drobnozarodnikowa

Wywołują ją dermatofity z rodzaju Microsporum. W tym przypadku w większości stwierdza się pojedyncze, duże ogniska pozbawione włosów bądź ułamane tuż nad skórą i otoczone szarą pochewką. Zmiany skórne ogólnie nie wykazują cech stanu zapalnego, jednak czasami może pojawić się wyraźny rumień. Przy grzybicy drobnozarodnikowej może pojawić się złuszczanie drobnopłatowe powierzchni, która została objęta zakażeniem.
Grzybica drobnozarodnikowa jest bardzo zakaźna, często występuje u dzieci przebywających w dużych zbiorowiskach np. przedszkolu. Nigdy nie zajmuje paznokci, rzadko obejmuje skórę gładką, jej objawy przypominają grzybicę strzygącą (na owłosionej skórze głowy).

Grzybica woszczynowa (strupień woszczynowy)

W tym rodzaju grzybicy czynnikiem etiologicznym, obecnie praktycznie niewystępującym jest Trichophyton schoenleinii. Jeśli dojdzie już do rozwoju grzybicy, to jej obraz kliniczny może być dość nietypowy. Pojawiają się różowobrunatne grudki przymieszkowe bądź łupieżopodobne. Do klasycznych objawów zalicza się powstanie tarczek woszczynowych, przylegających do skóry i mających żółtoszare zabarwienie. Włosy stają się matowe i mają specyficzny „mysi” zapach. Ten rodzaj grzybicy zajmuje powierzchnię całej głowy i pozostawia po sobie rozległe blizny. Grzybica woszczynowa w odróżnieniu od grzybicy strzygącej i drobnozarodnikowej powoduje bliznowacenie, a co za tym idzie trwałe wyłysienie.

O paru ciekawych sposobach na ustrzeżenie się przed atakiem grzybów i na ich likwidację jeszcze kiedyś opowiem, bo właśnie robię research i eksperymentuję w tym temacie.

PS. Tym razem odpuściłem zdjęcia grzybic. Niektóre wyglądają naprawdę paskudnie. Publikuję jedynie zdjęcie łupieżu łojotokowego – to też grzybica.